Czy liczba wielkich sklepów wpływa na ocenę?

Wydawać by się mogło, że na dobre przenieśliśmy się do powstających jak grzyby po deszczu galerii handlowych. Jednak okazuje się, że nie są one najwygodniejszym rozwiązaniem, a choć ich mnogość nam nie przeszkadza, nie stanowią kluczowego elementu dla zadowolenia z codziennych zakupów.

 

Czołówka zestawienia małych miast i wsi rankingu #siężyje, wygodne zakupy otrzymała noty lepsze nawet od największych miast. A porównując wyniki badania #siężyje z zestawieniem powierzchni w nowoczesnych centrach handlowych (w przeliczeniu na mieszkańca) przekonujemy się, że miasta o największym nasyceniu takich sklepów – m.in. Wrocław czy Łódź – zamykają stawkę zadowolenia z wygody robienia zakupów. Także Warszawę, która jest największym rynkiem handlowym w Polsce i powinna być naturalnym kandydatem na lidera, sami mieszkańcy ulokowali w środku stawki największych miast, a nie na jej czele.  

 

Przodujący pod względem nasycenia powierzchnią w centrach handlowych (na 1000 mieszkańców przypada tam aż 959 m2 powierzchni w centrach handlowych) Lublin w rankingu #siężyje, wygodne zakupy, nie znalazł się na podium. Z drugiej strony w zwycięskich Katowicach mieszkańcy nie mają do dyspozycji największej liczby centrów handlowych w kraju – miasto zajmuje dopiero 8. miejsce pod względem nasycenia powierzchnią handlową. Jednak ofertę handlową z powodzeniem uzupełniają mniejsze markety, które według mieszkańców znacząco poprawiają komfort zakupów.

 

Jak się okazuje, jesteśmy zmęczeni wielkimi sklepami, szczególnie w centrum miasta, gdzie ciężko o miejsce do zaparkowania. Cena przestała być też najważniejszym kryterium, jakim kierujemy się przy wyborze sklepu. Bardziej cenimy szybkość i wygodę zakupów – a tą dają nam coraz częściej lokalne sklepiki, które wracają do łask. Nawet w mniejszych ośrodkach, pozbawionych wielkich centrów handlowych i hipermarketów, jak sami oceniamy, wszystko, co potrzebne mamy w zasięgu ręki.

 

Cały raport #siężyje, wygodne zakupy znajduje się tutaj.

Co nam powiedzieli ankietowani:

Swoje miejsce zamieszkania cenie za idealne rozwiązania zastosowane w transporcie miejskim, łatwo jest dostać się do dowolnego miejsca we Wrocławiu. 

W moim mieście jest przyjazna komunikacja – wszędzie mam blisko!

Mam idealną komunikację – szybki wyjazd na autostradę, jak i na główne drogi.

Mam u siebie bardzo zieloną i zadbaną okolicę. Jest park z dwoma zewnętrznymi siłowniami i blisko metro którym się wszędzie szybko dostanę.

Z dzielnicy,  w której mieszkam wszędzie mam blisko. Jest cisza i spokój. Okolica jest bardzo zadbana.

Lubię u siebie w mieście czystość i zadbane otoczenie.

W miejscu gdzie mieszkam jest dużo zieleni, pełno atrakcji i często organizowane są różnorakie zabawy. Dookoła jest czysto i przyjemnie.

Lubię to, że wszystko jest pod ręką, łatwo mogę zrobić zakupy.

Bez samochodu jestem w stanie załatwić wszystkie zakupy!

Codziennie zakupy robię w sklepie obok domu.

Zakupy mogę zrobić nawet po godzinie 21.

Blisko jest rynek ze wszystkim od skarpetek po ogórki 🙂

Mam blisko na zakupy. Targowisko czynne jest codziennie.

Bez samochodu jestem w stanie załatwić wszystkie zakupy.

Inne aktualności
“Mały” zwycięzca rankingu wielkich miast
arrow
Ranking dużych i średnich miast – Rzeszów znów najlepszy
arrow
Już jest! Nowy raport #siężyje, czysta okolica
arrow
Ile to kosztuje? Jakie wydatki miasta ponoszą na utrzymanie służb komunalnych
arrow
Jak mieszkańcy mówią o służbach komunalnych?
arrow
Ranking małych miast
arrow
Średnie miasta czystsze niż metropolie
arrow
Trolejbus – kluczem do sukcesu?
arrow
Które wsie są najczystsze?
arrow
Małe miasta z rekordowym wynikiem w kategorii “zadbana okolica”
arrow
Powered & design by: promoagency.pl