Polacy idealizują swoje miasta i dzielnice!

Oswajamy okolicę, w której mieszkamy

 

Okazuje się, że Polacy mają silną tendencję do idealizowania własnego miejsca zamieszkania. – W swojej okolicy czujemy się najbezpieczniej, bo znamy ją najlepiej. Wszystkie sytuacje potencjalnie niebezpieczne w miejscu zamieszkania wydają się nam przewidywalne. Przykładowo, gdy wracając do domu po zmroku, mijamy podejrzaną grupę osób, najpewniej znamy te osoby z widzenia i wiemy, czy są potencjalnym zagrożeniem. Gdy taką samą grupę spotkalibyśmy na innym osiedlu czy w innym mieście, być może wybralibyśmy inną drogę – komentuje dr hab. Piotr Jabkowski.

 

Dostrzegamy mankamenty przestrzeni, w której mieszkamy. Czasem narzekamy, że w naszej okolicy są pijacy, hałaśliwi sąsiedzi czy zdarzają się kradzieże, ale ogólnie mamy tendencję do pozytywnego myślenia o swojej okolicymówi dr hab. Piotr JabkowskiW końcu każdy chciałby mieszkać w dobrej dzielnicy – kwituje.

 

Z kolei według Michała Strzeszewskiego, autora publikacji „Poczucie zagrożenia przestępczością i stosunek do prawa”, bezpieczeństwo w swojej okolicy punktujemy wyżej niż w kraju, bo oceniamy je przede wszystkim na podstawie własnych, bezpośrednich obserwacji i doświadczeń. Natomiast ocena bezpieczeństwa w skali kraju jest wyrazem pewnego stereotypu, obrazu ukształtowanego na podstawie informacji uzyskanych pośrednio, przede wszystkim z mediów.

 

Przestrzeganie kilku prostych zasad daje szansę na znaczne zwiększenie własnego poczucia bezpieczeństwa, nawet jeśli nie mamy możliwości montażu alarmu lub innego systemu ochrony czy monitoringu.

 

Eksperci radzą, by zacząć od poznania sąsiadów i ich zwyczajów (trybu pracy czy terminu planowanego urlopu), co znacznie ułatwi szybkie rozpoznanie sytuacji, gdy w okolicy zacznie się dziać coś podejrzanego. Warto także zaangażować się w działania społeczności lokalnej, poprawić oświetlenie i dbać o czystość w okolicy, a także pamiętać o tak banalnych czynnościach jak zamykanie i zasłanianie okien po zmroku.

Co nam powiedzieli ankietowani:

Swoje miejsce zamieszkania cenie za idealne rozwiązania zastosowane w transporcie miejskim, łatwo jest dostać się do dowolnego miejsca we Wrocławiu. 

W moim mieście jest przyjazna komunikacja – wszędzie mam blisko!

Mam idealną komunikację – szybki wyjazd na autostradę, jak i na główne drogi.

Mam u siebie bardzo zieloną i zadbaną okolicę. Jest park z dwoma zewnętrznymi siłowniami i blisko metro którym się wszędzie szybko dostanę.

Z dzielnicy,  w której mieszkam wszędzie mam blisko. Jest cisza i spokój. Okolica jest bardzo zadbana.

Lubię u siebie w mieście czystość i zadbane otoczenie.

W miejscu gdzie mieszkam jest dużo zieleni, pełno atrakcji i często organizowane są różnorakie zabawy. Dookoła jest czysto i przyjemnie.

Lubię to, że wszystko jest pod ręką, łatwo mogę zrobić zakupy.

Bez samochodu jestem w stanie załatwić wszystkie zakupy!

Codziennie zakupy robię w sklepie obok domu.

Zakupy mogę zrobić nawet po godzinie 21.

Blisko jest rynek ze wszystkim od skarpetek po ogórki 🙂

Mam blisko na zakupy. Targowisko czynne jest codziennie.

Bez samochodu jestem w stanie załatwić wszystkie zakupy.

Inne aktualności
Czyste miasto to więcej, niż wywóz śmieci
arrow
Które wsie oferują najlepszy dojazd?
arrow
Handel wraca na główne ulice
arrow
Kto przegonił Warszawę w łatwości dojazdu? Ranking wielkich miast
arrow
“Mały” zwycięzca rankingu wielkich miast
arrow
Już jest! Nowy raport #siężyje Otodom – kategoria “łatwe dojazdy”
arrow
Nieoceniona rola mieszkańców – jak miasta angażują obywateli w dbanie o czystość?
arrow
Wschód Polski wzorem dla reszty kraju
arrow
Targowiska wracają do łask
arrow
Już jest! Nowy raport #siężyje, czysta okolica
arrow
Powered & design by: promoagency.pl